Zawsze miałem problem jak zabrać ze sobą dokumenty i drobne na trening. Ciągle coś mi stukało, pukało po kieszeniach. Jednym słowem przeszkadzało mi to. A zabrać ze sobą duży portfel to już przesada. Sami zresztą wiecie jak to jest. Nie lubię biegać z dużą ilością gadżetów. Do szczęścia wystarczy mi zegarek i kilka drobnych na wodę...