Wpis z dnia maj 10, 2009 w temacie Odżywianie |
Mój przepis na napój izotoniczny:
Skład:
1,5 litra wody
3 łyżki miodu
1 cytryna
1/3-1/2 łyżeczki soli
Przygotowanie:
Wycisnąć sok z cytryny, wszystko zmieszać.
Pić po wysiłku.
Wpis z dnia maj 10, 2009 w temacie Zawody |
Dzisiaj był drugi dzień akcji Polska Biega. Wystartowałem w Wiosennym Biegu Przełajowym organizowanym w ramach tej akcji. Bieg organizował NOSiR (Nowodworski Ośrodek Sportu i Rekreacji) na terenie Twierdzy Modlin.
Bieg zaczynał się o 10:00, więc wstałem około 7. Zjadłem śniadanie (2 kanapki z tofu) i popiłem wodą. Około 9:30 byłem na starcie. Szybkie zapisy i przystąpiłem do rozgrzewki. Punktualnie o 10 wystartowaliśmy. Zacząłem w miarę szybko, by w równym tempie wyprzedzać. 200 metrów przed metą byłem 5, ale sprinter zza moich pleców wziął mnie na ostatnich metrach ;-). Na mecie każdy dostawał medal okolicznościowy i dyplom za udział. Uścisnąłem rękę chłopakowi, z którym walczyłem na ostatnich metrach, obejrzałem dekorację zwyciezców (GRATULACJĘ!) i zwinąłem się do domu.
Generalnie zawody uważam za bardzo udane. Przebiegłem około 2 kilometry w czasie około 6 minut (zapomniałem zatrzymać stoper!). Organizacja bardzo dobra (jedyny minus – brak wody!). Konkretne zawody sportowe podłączone do akcji Polska Biega, a nie jak w Łomiankach, piknik połączony z biegiem (i kompletnym brakiem organizacji!). Bardzo żałuję, że nie znam swojego czasu, ani dokładnej odległości biegu. Będę pilnie śledził stronę NOSiRu i na pewno wybiorę się jeszcze na jakiś przełaj w Twierdzy Modlin.
Wiosenny Bieg Przełajowy w ramach akcji Polska Biega (Nowy Dwór Mazowiecki) – fotorelacja
Wpis z dnia maj 09, 2009 w temacie Zawody |
Dzisiaj był pierwszy dzień akcji Polska Biega. Jako początkujący biegacz wybrałem się do Łomianek po glorię i chwałę ;-) . Zacząłem dzień o 10. Na śniadanie przedbiegowe zjadłem dwie kanapki z tofu. Ok 12 wyjechałem na zawody.
Po przybyciu na start, zapisałem się i dostałem swój numerek. Trochę rozgrzewki, krótkie pierdoły o sponsorach i burmistrzu i ok. 13.15 start. Ustawiłem się w drugiej linii, żeby nie być na szarym końcu. Po sygnale startowym udało mi się stratować kilka dzieciaków, a sporo młodzików wyrwało do przodu. Połowę sprinterówi minąłem przy pierwszym punkcie regenracyjnym (po ok. 200m…). Hamowałem swoją wolę do wyprzedzania, wmawiając sobie, że czeka mnie 15 minut biegu, więc muszę rozłożyć siły.
Po około 6 minutach wyprzedziłem kolegę ze startu, i nagle wybiegłem na ostatnią prostą! Na mecie byłem po 8:31:09. Nadziałem swój numer startowy i udałem się po wodę. W czasie krótkiej rozmowy ze zwycięzcą dowiedziałem się, że zrobił ten 1,5-2km w 5:30… WOW!
Impreza mi się nie podobała. Zabrakło organizacji i precyzji w określaniu dystansu. Był to piknik rodzinny z dodatkowym biegiem – nie na to się nastawiłem.
Wpis z dnia maj 03, 2009 w temacie Zawody |
Dzisiaj brałem udział w swoich pierwszych zawodach biegowych – XIX Bieg Konstytucji 3 Maja.
Dzień zacząłem o 8 rano. Szybki prysznic i siadam do śniadania (2 banany). Poję się wodą i zestresowany myślę o starcie. Wychodzę ok. 9:30. W okolicach 10:00 jestem na miejscu. Z muzyką w uszach pałętam się po okolicy, nie bardzo wiedząc co zrobić z pozostałym czasem. Zaczyna mnie zżerać stres… Ok. 10:40, po szybkim Toi-Toi ‘u zaczynam rozgrzewkę. Rozgrzany przychodzę ok. 11 na start.
Nawet nie orientuję się dokładnie, kiedy peleton startuje. Jestem na samym końcu, więc linię startu przekraczam 1,5 minuty po czołówce. Ale biegnę i to jest najważniejsze! Łapię się BetiG z KB Galerii i staram się utrzymywać Jej tempo. Pierwszy kilometr robię zgodnie z założeniami w 6 minut. Znacznik drugiego km. przegapiam, ale na trzecim mam czas w okolicach 16-17 minut. W okolicy 4 km. zostawiam BetiG i zaczynam wyprzedać. Ostatnie 300 metrów biegnę sprintem. Na mecie: szczęście, medal, woda, dyplom, ciepła zupka :-). Jestem zadowolony z czasu i pierwszego rekordu biegowego. Naładowany energią powoli zbieram się do domu. W domu, nadal pełen pozytywnej energii, uzupełniam zapasy żywieniowe. Wieszam swój dyplom, medal i numer startowy na mojej Wall Of Fame.
Moje pierwsze zawody biegowe uważam za udane!